Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu

Informacje

III Forum Bioetyczne: Czy badania na komórkach macierzystych to (nadal) problem etyczny?
  Nagroda Nobla  z medycyny i fizjologii, która w 2012r. trafiła do rąk Shinya Yamanaki i Johna Gurdona, jest jasnym sygnałem zwracającym uwagę, że istnieje obecnie, odnosząca się do komórek macierzystych metoda badawcza nie stwarzająca problemów etycznych. Podobne kontrowersje istnieją, jak coraz powszechniej wiadomo, w chwili, gdy wspomniane działania wykonywane są na embrionalnej „wersji” komórek. Pomimo interesujących odkryć naukowych w USA zgodnie z decyzją Sądu Najwyższego z początku 2013 roku, można przeznaczać federalne dotacje na podobne działania. Także w Unii Europejskiej prowadzona jest obecnie debata dotycząca programu Horizon 2020, w ramach którego przewiduje się możliwość przeprowadzania badań na embrionalnych komórkach macierzystych. Ponadto, jak wskazuje część biotechnologów metoda przeprogramowania dojrzałych komórek macierzystych nie jest jeszcze doskonała i nie znamy potencjalnych skutków podejmowania podobnych działań dla dojrzałego organizmu (chociażby problem wektorów oraz nowej władzy, jaką w istocie posiada w akcie stworzenia „biotechnolog”). Pojawia się ponadto pytanie, czy mamy prawo niejako odtworzyć każdy ludzki organ, narząd, itd. Z kolei w kwestii komercyjnej występuje obecnie problem bezrefleksyjnego „kuszenia” pacjentów np. ofertami chińskich klinik, które bez wskazywania dowodów działania oferują pacjentom np. terapię autyzmu z wykorzystaniem komórek macierzystych. W ramach III Forum Bioetycznego zdecydowaliśmy się znaleźć rozwiązanie chociaż części z ww. pytań i wątpliwości. Pomogą nam w tym dwie badaczki podejmujące wspomniany temat z perspektywy biotechnologicznej oraz socjo- etycznej: Dr Małgorzata Karbarz z Uniwersytetu Rzeszowskiego oraz Dr Alicja Łaska- Formejster z Uniwersytetu Łódzkiego    Błażej Kmieciak portal:biotechnologia.pl
08.05.2013, Tagi: bioetyka,
29.04.2013, Tagi: bioetyka,
26.04.2013, Tagi: bioetyka,
22.04.2013, Tagi: bioetyka,
18.04.2013, Tagi: bioetyka,
15.04.2013, Tagi: bioetyka,
13.04.2013, Tagi: bioetyka,
11.04.2013, Tagi: bioetyka,
05.04.2013, Tagi: bioetyka,
04.04.2013, Tagi: bioetyka,
02.04.2013, Tagi: bioetyka,
28.03.2013, Tagi: bioetyka,
Zespół Downa - choroba o podłożu… bezprawnym
Z czym kojarzy nam się 21 marca? Zapewne odpowiedź zabrzmi: pierwszy dzień wiosny, wszystko budzi się do życia. Niewiele zapewne osób wie, że w dniu tym obchodzony jest Światowy Dzień Osób z Zespołem Downa. Wspomniana jednostka chorobowa z całą pewnością dla genetyków nie stanowi już odkrywczego zjawiska. Jej przyczyna została poznana. Wiadomo, jak funkcjonują osoby dotknięte ww. aberracją. Co jednak ciekawe, gdybyśmy przeprowadzili badanie, metodą chybił trafił wśród nie tylko osób wykształconych, ale również, w grupie np. respondentów nie mających zbyt wiele wspólnego z medycyną, na pytanie o „najpopularniejsze” schorzenie o podłożu genetycznym z pewnością uzyskali byśmy najczęściej odpowiedzi odwołujące nas do trisomii 21 chromosomu. Czy „przeciętny” człowiek słyszał o np. zespole Beckwitha-Wiedemanna lub zespole Klinefeltera. Wspomniany, potencjalny brak wiedzy nie jest spowodowany w żaden sposób jakąkolwiek ignorancją. Genetyka nowiem jest nie tylko dyscypliną wiedzy, ale również można śmiało ją określić tajemniczym zjawiskiem społecznym. Zjawiskiem takim z całą pewnością jest również zespół Downa, o którym dyskutuje się przy okazji debat odnoszących się do zagadnienia aborcji. Słysząc informacje o Światowym Dniu Osób z Zespołem Downa można mieć dość paradoksalne odczucie. Z jednej strony informacja ta odwołuje nas do rzeczywistości osób wyjątkowych, nieco być może mniej życiowo zaradnych, ale z całą pewnością postaci, które, jak twierdzą ich rodziny i opiekunie posiadają często unikalną umiejętność nawiązywania interpersonalnej relacji. Z drugiej strony w Polsce ustawa o planowaniu rodziny dopuszcza możliwość przerwania ciąży w związku ze zdiagnozowaniem omawianego genetycznego zaburzenia. Przy okazji owego święta trudno zatem nie rozważać, czy powyższa, wyraźna sprzeczność ma jakikolwiek sens nie tylko dla polityków, ale również dla biologów, genetyków i lekarzy którzy, diagnozują, informują oraz podejmują konkretne działania wobec osób dotkniętych omawianym zespołem.
20.03.2013, Tagi: bioetyka,
Habemus Chemicum Papam
Co ma wspólnego nowy papież z biotechnologią? Stawiając takie pytanie tuż po zakończonym konklawe można być posądzonym o dziwactwo lub też szukanie tematów na siłę. Okazuje się jednak, że w wypadku papieża Franciszka pytanie to nie jest całkowicie pozbawione sensu. Po pierwsze Jorge Mario Bergoglio nim został księdzem zdobył tytuł magistra chemii (część źródeł wskazuje, iż papież edukację chemiczną zakończył na etapie technikum). Zapewne wśród 265 poprzedników obecnego biskupa Rzymu trudno odnaleźć osobę, która laboratorium znałaby od kuchni. Drugi powód jest mniej oczywisty, ale przy głębszej refleksji niezwykle istotny. Okazuje się bowiem, iż Kolegium Kardynalskie wybrało pierwszy raz na "władcę Watykanu" członka Towarzystwa Jezusowego, czyli jezuitę. Zakon ten, kojarzony przez zapewne wielu, niestety wyłącznie z odległymi czasami inkwizycji wydał na świat nie tylko świętobliwych misjonarzy, ale co ciekawe w historii nauki oraz w jej obecnej odsłonie spotykamy wielu członków owego Towarzystwa, którzy wnieśli do niej swój istotny wkład. Myśląc o nowym papieżu trudno ominąć w tym kontekście także bioetyczny wątek. Debaty dotyczące etycznego oblicza rozwoju naukowego stanowią w chwili obecnej istotny element dyskusji toczącej się wewnątrz kościoła. Tym samym, multidyscyplinarne wykształcenie Papy Bergogliego oraz istotny, chciałoby się rzec innowacyjny wkład, także polskich jezuitów do współczesnej dyskusji bioetycznej powoduje, iż niemożliwym jest oddalenie pokusy refleksji.
15.03.2013, Tagi: bioetyka,
Biopolitolodzy spotkali się w Łodzi- relacja z konferencji
Biopolityka jest terminem, który nadal rzadko jest używany w przestrzeni publicznej. Choć politycy, zwłaszcza w Polsce od pewnego czasu zajmują się nie tylko szeroko rozumianą biologią, ale również genetyką, czy też embriologią to jednak powyższy termin nie często pojawia się, nie tylko w przekazach medialnych, ale i debatach naukowych. Zdecydowanie się przez łódzkich oraz wrocławskich naukowców na organizację konferencji poświeconej przywołanemu zagadnieniu uznać należy w obecnych czasach za inicjatywę nie tylko cenną, ale i innowacją. Owa innowacja miała miejsce na początku marca i wiązała się z obradami toczącymi się w ramach I Krajowej Konferencji Naukowej noszącej tytuł "Socjologia medycyny - promocja zdrowia - biopolityka". Kilka tygodni temu prof. Danuta Walczak- Duraj, przewodnicząca komitetu organizacyjnego owej konferencji, w wywiadzie udzielonym naszemu portalowi, zwróciła uwagę, że „choć  na pierwszy rzut oka wydaje się, że między  bardzo ważnymi kwestiami dotyczącymi promocją zdrowia, a kwestiami dotyczącymi biopolityki  nie ma  istotnych punktów wspólnych, to jednak chcemy w trakcie konferencji pokazać, że działania polityczne we współczesnej demokracji  powinny z jednej strony koncentrować się zarówno na tym, co potocznie  nazywamy zdrowym stylem życia, z drugiej zaś na poszukiwaniu jasnych rozwiązań  prawnych wszędzie tam, gdzie medycyna wykorzystuje najnowsze osiągnięcia techniki do działań biomedycznych. Chcemy skonfrontować stanowisko w tych kwestiach socjologów, socjologów moralności, ze stanowiskiem przedstawicieli świata medycznego, ale również, być może, firm farmaceutycznych”. Czy powyższe cenne założenia udało się zrealizować?
14.03.2013, Tagi: bioetyka,
Naukowa mowa nienawiści o posmaku probówki
Dyskryminacja osób poczętych in vitro. Zdanie to od ponad tygodnia bardzo często gości w polskich mediach z racji na treść wywiadu jakiego tygodnikowi „Uważam Rze” udzielił w ostatnim czasie ks. prof. Franciszek Longchamps de Berier. Wspomniany ksiądz szerzej znany jest środowisku prawniczemu jako znawca prawa rzymskiego. Ponadto duchowny ten od kilku lat zasiada w Zespole Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski. I to właśnie ostatnia z wymienionych afiliacji, powiązana z treścią rozmowy dotyczącej dostrzegalnych obecnie zagrożeń związanych z zapłodnieniem In vitro stała się jednym z głównych powodów skupienia mediów, tak często zabierających głos w sprawach bioetyki. W chwili obecnej obserwujemy jednak dość ciekawe, a zarazem niepokojące zjawisko. Wypowiedź ks. prof. de Berier, wyraźnie krytyczna wobec „procedury” na szkle natychmiast została podchwycona jako przejaw postawy będącej ukoronowaniem myślenia eugenicznego. Ponadto uznano, iż formułowanie wypowiedzi zwracających uwagę na zwiększone niebezpieczeństwo wystąpienia wad genetycznych u poczętych tą drogą dzieci uznać można za przejaw na wstępie wspomnianej dyskryminacji. Czy w istocie tak jest? Czy ksiądz profesor stał się idolem eugeników, czy też jego głos w debacie w istocie ukazuje niebezpieczeństwo neoeugeniki? Czy dzisiaj naukowiec ma prawo publicznie wypowiedzieć się przeciw powszechnie uznanym prawdom? Czy prawdy te są w dalszym ciągu naukowe, czy też musimy liczyć się z pojawieniem się nowego zjawiska prawdy medialnej?    
Europejska Unia Bioetyczna- kilka słów o projekcie "jeden z Nas"
27 lutego w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej została oficjalnie rozpoczęta w naszym kraju europejska kampania zbierania podpisów pod projektem, którego głównym celem jest wywarcie silnego nacisku na Unię Europejską, zmierzającego do zablokowania możliwości finansowania aborcji oraz badań na ludzkich embrionach z budżetu wspomnianej organizacji. Jak podkreślili organizatorzy wczorajszej konferencji prasowej, niejako obok głównych działań omawianej inicjatywy przeprowadzona zostanie w naszym kraju akcja zbierania podpisów pod projektem usuwającym z polskiego prawa możliwość przerwania ciąży w chwili stwierdzenia w trakcie badań dużego prawdopodobieństwa wystąpienia „nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu”. Śledząc wydarzenia dotyczące wspomnianej akcji zaobserwować można ciekawy paradoks. Z jednej strony działania polskiego ruchu pro life odnoszą się do jednego z najistotniejszych biotechnologicznych orzeczeń Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości związanego z możliwością patentowania wynalazków, których powstanie wiązało się z koniecznością uszkodzenia lub też zniszczenia ludzkiego embriony. Ponadto wspomniana Europejska Inicjatywa Obywatelska jest jednym z pierwszych tego typu działań odnoszących się do unijnego prawa. Tym większe zatem zdziwienie budzi fakt, iż czołowe polskie mainstream, owe media całkowicie przemilczały wspomniane wydarzenie.
28.02.2013, Tagi: bioetyka,
news

<Styczeń 2021>

pnwtśrczptsbnd
28
29
30
31
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
23
24
25
26
27
28
29
30
31
Newsletter